Branża turystyczna na dobra sprawę ma dopiero 170 lat. W czasach pierwszy wypraw czysto turystycznych, mało kto przewidywał, że taka niewinna podroż w celach relaksacyjnych będzie stanowiła ważną część gospodarki niemal wszystkich krajów na świecie. Tak jest na dziś na świecie. Wiele regionów, miejscowości a nawet krajów, żyje tylko i wyłącznie z turystyki. W Polsce z łatwością znajdziemy przykłady takich miejscowości. Na przykład całe zakopane swój intensywny rozwój na przestrzeni ostatnich stu lat zawdzięcza głownie turystom. Turyści decydują się nie tylko na same noclegi, zarabiają zatem nie tylko właściciele hoteli i pensjonatów. Cale zaplecze turystyczne kwitnie. Na przykład dorożkarze słynni na cały kraj z Zakopanego żyją właśnie z turystów. Sklepu, supermarkety, restauracje długo by jeszcze wymieniać. Oczywiście gdy mowa o turystyce, najczęściej mamy na myśli tylko i wyłącznie same miejsca noclegowe. Lokalnej ludności dają pracę i zarobek. W krajach, które żyją z turystyki noclegi oferowane turystom to źródło stałych dochodów większości obywateli. Ktoś kto pracuje w hotelu w taki kraju jak Egipt, może mówić o dużej dawce szczęścia. Oczywiście płace dla takiej osoby, nie są byt wysokie. Zarabiają oni głownie na napiwkach. Dlatego nie wierzmy, że ich uprzejmość jest naturalna i nie wymuszona. Są tacy głownie w jednym celu. W celu zdobycia jak największych napiwków. Będąc w Tunezji czy Egipcie nie zapominajmy jednak o tym. Może nam to przynieść sporo plusów. Na przykład gdy za noclegi zostawimy spore napiwki na łóżku, możemy być pewni, że cały pokój zostanie porządnie wysprzątany. Będąc na wczasach, swoją drogą nie myślimy tylko i wyłącznie o samych noclegach. Zależy nam również na dobrym jedzeniu, zwiedzaniu ciekawych miejsc.